James Harden – analiza gry słynnego koszykarza NBA

21 Maj, 2019

James Harden to niezwykły potencjał koszykarski. Osoba pełna charyzmy podbijająca serca wielu fanów tego sportu. Postanowiliśmy poświęcić mu chwilę, aby każdy wielbiciel koszykówki mógł poznać niezwykłe techniki gry tego koszykarza, znanego również pod pseudonimem The Beard.

James Harden to bez wątpienia jeden z najlepszych graczy w NBA. Sezon, po sezonie startuje w wyścigu o tytuł najcenniejszego zawodnika, zajmując dwukrotnie drugie mistrzowskie miejsce w latach 2015 i 2017.

James Harden może się pochwalić niezwykłą zdolnością do łatwego zdobycia kosza, generalnie z dowolnego miejsca na boisku w wybranym przez siebie czasie. Niewątpliwie jest to cecha, którą nie wszyscy gracze koszykówki mogą się pochwalić.

James Harden to po prostu burza w ofensywie

Harden posiada niesamowitą zdolność pozbywania się obrońców przeciwnej drużyny. Dodatkowo obdarzony niezwykłą zwinnością nadgarstka sprawia, że jest niezwykle trudnym przeciwnikiem. Krótko mówiąc, bardzo ciężko jest go zatrzymać swoim rywalom.

Obie jego cechy są powodem, dla którego Harden może zaoferować wyniki 30, 40, a nawet 50 punktów w trakcie jednego meczu. Jednak już kilkakrotnie pokonał swoje rekordy, co zostało oficjalnie przedstawione w statystykach.

Jego ofensywna gra to najlepszy spektakl dla widza. Z łatwością niszczy obronę przeciwnika, dzięki subtelnym unikom. Jego gra jest dobrze znana większości obrońców ligi, jednak nie do ogarnięcia. Co więcej, moglibyśmy nazwać jego step-back jako nieziemsko „elegancki”, który pozwala mu na swobodne kręcenie z niewielkim wysiłkiem.

James Harden najlepszy ofensywny koszykarz

Wszystko dla sprawy

Wydaje się, że to dobry tytuł, by ironicznie zdefiniować piętę Achillesową Jamesa Harden’a, czyli jego obronę.

Nie ma wątpliwości, że James Harden wnosi naprawdę wiele do swojego zespołu. Można śmiało powiedzieć, że daje możliwość wygrania gry praktycznie w pojedynkę- co potwierdza sam Ricky Rubio! Jednak  należy podkreślić, że jego wkład w defensywny aspekt gry jest dość słaby ….

Biorąc pod uwagę, jakim Harden jest świetnym graczem, defensywa – to bez wątpienia, jeden z jego najsłabszych punktów. Nawet, jeśli porównamy go do jego kolegów z NBA.

Fakt, że jest jednym z najlepszych ofensywnych graczy w lidze, jest bezkompromisowy. Jednak niestety po raz kolejny, nie można tego powiedzieć o jego obronie.

Widzimy, że Harden pozostając sam pod koszem, zawsze jest zdolny do zdobycia punktu. Niestety broniąc swojego kosza, to samo możemy powiedzieć o jego przeciwnikach. James niestety nie wkłada specjalnego wysiłku w obronę.

Jego drugą słabością – choć znacznie mniej uderzającą niż poprzednia – to zbyt liczne obroty.

James Harden koszykarz nie bez słabości

Wiele osób nie waha się zakwalifikować go jako gracza, który powinien być bardziej precyzyjny podczas wykonywania podań. Uważa się, że powinien unikać impulsywności i zawsze poszukiwać najlepszej opcji, jeśli chodzi o pomoc kolegom z drużyny.

Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę piłek, które przechodzą przez jego ręce i znaczenie dobrego podania do zdobycia kosza.

Wszystko to sprawia, że Houston Rockets broni swojego gracza franczyzowego, starając się uciszyć krytykę rzucaną w kierunku James’a.

Natomiast, jeśli zespół chce być pretendentem do mistrzostw, co bez wątpienia zamierzają wykonać w kolejnym sezonie, powinni być bardziej zaangażowani w obronę. James musi odłożyć na bok swoją pasywną obronę.

James Harden – mistrzem!

Od czasu pojawienia się James’a w Houston w 2014 r, udało mu się otrząsnąć z szóstej roli, jaką zdawał się mieć w OKC. Został graczem franczyzowym drużyny, która wydaje się, ma duże chęci na mistrzostwo.

NBA mistrzostwa

Wydaje się jasne, że Harden pozostawił Thunder za coś więcej niż tylko pieniądze – 80 milionów w ciągu 5 lat w porównaniu z 54 oferowanymi przez Oklahoma. Jednak to nie wszystko, James chciał być mistrzem i osiągnąć sukces w zespole prowadzonym przez siebie, jako lidera.

Więc czego potrzebują Houston Rockets, aby to osiągnąć?

Prawdopodobnie dobrym rozwiązaniem będzie gracz, który może dołączyć do Harden’a. Na ten moment nie wiadomo, czy to będzie Chris Paul, czy ktoś inny. Jednak tak szczerze, to najlepszym rozwiązaniem będzie zwyczajne polepszenie obrony.

James Harden mógłby podkręcić swoje słabe punkty i przestać skupiać się tylko na umieszczaniu piłki w koszu. Zwłaszcza w meczach playoff, które sprowadzają się do szczegółów. Wiemy, że punktuje, jak nikt inny, ale pewna praca nad sobą przyniosłaby sukces całemu zespołowi.

Jeśli mu się to uda, zobaczymy Jamesa Harden’a przechodzącego na emeryturę z kilkoma pierścieniami mistrzów i prawdopodobnie z kilkoma tytułami MVP w jego rekordzie.