Cztery tuczące pokarmy: zobacz dlaczego tyjesz

27 Luty, 2019

Niektóre pokarmy wydają się na tyle zdrowe, że jesteś przekonana, że można je jeść bez ograniczeń, na okrągło. Jednak tuczące pokarmy nie zawsze są niezdrowe, a jedząc je możesz bezwiednie przybierać na wadze.

Czy jesteś na diecie i nie rozumiesz dlaczego Twoja waga nie spada? Być może zupełnie nieświadomie spożywasz tuczące pokarmy. Poniżej zamieściliśmy kilka przykładów pożywienia, które może prowadzić do tycia i zdrowsze odpowiedniki, które możesz jeść z czystym sumieniem.

Za naszym przekonaniem odnośnie tego, że tuczące pokarmy są dla nas zdrowe, często stoi marketing. Co chwilę pojawiają się nowe trendy, które przylepiają danemu jedzeniu etykietkę „superfoods”. Sama zobaczysz, że większość z poniższych przykładów jest bardzo popularna i z pewnością często sama je spożywasz.

Tuczące pokarmy, które sprawiają, że tyjesz

1. Sushi

Pierwszy pokarm, który sprawia, że przybierasz na wadze, to sushi, niezwykle popularne już od paru lat. To tradycyjne japońskie danie przepłynęło ocean z etykietką zdrowego i zróżnicowanego posiłku, który może jeść każdy. Ale czy to prawda?

Kobieta jedząca sushi pałeczkami

W rzeczywistości sushi wcale nie jest tak zdrowe, jak się nam wydaje. Wszystko dlatego, że zazwyczaj zawiera sosy, smażone składniki i dodatki, które nie są zbyt dobre dla Twojego organizmu. Co więcej, nie powinno się jeść sushi na kolację, bo zawiera dużo węglowodanów. Nie będziesz w stanie ich spalić, a Twoje ciało przekształci je w tłuszcz.

Jeśli masz zamiar zjeść sushi, polecamy wybrać niskokaloryczne nadzienie i jeść je w porze lunchu. Poza tym nie powinnaś używać do niego dużo sosu. Zawsze wystrzegaj się opcji nietradycyjnych, na przykład sushi z serem lub smażonego.

Zdrowsze rodzaje sushi to:

  • Maki. To najprostszy sposób na zrobienie sushi. Składają się z białego ryżu zawiniętego w wodorosty z nadzieniem z małego kawałka surowej ryby (zazwyczaj łososia lub tuńczyka).
  • Nigiri. Porcja ryżu z krewetką lub plastrem tuńczyka czy łososia.

2. Suszone owoce

Suszone owoce to owoce, z których usunięto wodę. Wiele osób uważa je za zdrową przekąskę, którą można zabrać ze sobą i zjeść, gdy dopadnie nas mały głód. Często także dodajemy je do śniadania lub jogurtu. Ponieważ suszone owoce są wysuszone i mają mniejszą objętość, wydaje nam się, że mają niewiele kalorii. Niestety jesteśmy w błędzie.

Suszone owoce na drewnianej misce - tuczące pokarmy

Pozbawienie wody z owoców zmniejsza ich objętość, ale nie ma wpływu na wartości odżywcze. To samo dotyczy kalorii; nadal są obecne, ale w ilości skoncentrowanej. Problem z suszonymi owocami polega na tym, że chociaż wydają się małe, możesz bez problemu zjeść trzy lub cztery sztuki, a nawet całą garść. Co więcej, do niektórych suszonych owoców dodaje się cukier.

Suszone owoce nigdy nie powinny zastępować świeżych. Spróbuj połączyć je ze zdrowym jedzeniem i regularnymi ćwiczeniami. Możesz spożywać suszone owoce w umiarkowanych ilościach, tylko upewnij się, że nie dodano do nich cukru.

3. Batoniki zbożowe

Batoniki zbożowe wydają się być zdrową przekąską, która będzie w stanie odgonić głód. Polecamy jednak wykonywać własne, bo to jedyny sposób by mieć pewność, co się w nich znajduje. Zrobisz je bardzo łatwo i możesz je przechowywać nawet przez kilka tygodni.

Kobieta jedząca batonik zbożowy

Batoniki zbożowe kupione w sklepie mają dużą zawartość tłuszczu i cukrów. Co więcej, większość z nich jest polana jogurtem, czekoladą lub dżemem, czyli składnikami, które sprawiają, że przybierasz na wadze.

4. Awokado

Awokado to obecnie jeden z najpopularniejszych pokarmów. Są uniwersalne i możesz je jeść w formie guacamole, na kanapce lub w sałatce. Wiele osób uważa je za zdrowy dodatek do każdego posiłku. Jednak awokado nie przypomina innych owoców, takich jak pomarańcze, banany czy jabłka.

Awokado przekrojone na pół i guacamole w misce

Co więcej, w 100 gramach awokado znajduje się 160 kalorii oraz 16 gramów tłuszczu i 8,5 gramów węglowodanów. Właśnie dlatego musisz mieć świadomość, że dodając je do posiłku znacząco zwiększasz jego kaloryczność.